|
|||||||||||||||||
Popiół i diamentOstatni dzień wojny. Andrzej Wajda RecenzjeNa ekrany kin wszedł film, będący najpełniejszą chyba realizacją artystyczną historii nowej od czasów Wesela. Rzadko się zdarza - nie tylko zresztą w sztuce filmowej - by młody artysta, jak Andrzej Wajda, od początku swojej twórczości, niemal od jej progu, przystąpił do dzieła, które może będzie najwybitniejszym dziełem jego życia. (...) Druga strona walki zamyka się również w parze postaci: Szczuki i sekretarza komitetu powiatowego. Słychać głosy krytyczne na ich temat, streszczające się w zarzutach, że komuniści w tym filmie nie potrafią unieść siły, która musi istnieć jako pełnowartościowa strona konfliktu, że słabość dramaturgiczna postaci Szczuki przede wszystkim osłabia nawet dramat Maćka, wywołany przecież zwycięstwem w Polsce komunistów. Aleksander Jackiewicz Kreśląc portret bohatera Wajda uniknął zarówno konformizmu, jak i przesady. Nie zrobił zeń ani potwora, ani degenerata, ani nawet nicponia, ale po prostu młodzieńca zdeformowanego wojną. Jest w tym ta sama uczciwość, ta sama troska o dochowanie wierności klimatowi polityczne mu i społecznemu Polski w momencie zwycięstwa sprzymierzonych. Stronnicy dawnego i nowego ustroju zderzają się z sobą nie jak symboliczne marionetki, ale ludzie z krwi i kości, żądni odrobiny nadziei. Wreszcie film jest piękny sam w sobie: dobrze skonstruowany, dobrze zagrany, dobrze opowiedziany. Zarzucić można Wajdzie jedynie, że popada czasem w niepotrzebny estetyzm. Jak i poprzednio w Kanale ujęcia wprost zachwycające sąsiadują z takimi, które wydają się zbyt wyszukane. Szorstkość tematu wymagała rygorów formalnych, które reżyser nie zawsze odważa się szanować. Ale to tylko drobiazg. Wajda szybko powściągnie swe hałaśliwe uniesienia. Mając 32 lata dowiódł, że jest rasowym twórcą. Z pewnością jednym z najzdolniejszych twórców europejskiej "nowej fali". Jean de Baroncelli Popiół i diament, najlepszy dotąd film polskiej produkcji, jest zarazem najbardziej polskim filmem - odbiciem naszego narodowego losu. (...) Artystyczna strona filmu wydaje się najbardziej niewątpliwa. Bardziej kontrowersyjna może wydawać się jego problematyka i wydźwięk polityczny, zwłaszcza na emigracji. Trudno by mi było te wątpliwości podzielić. Zarzut postawiony w kraju przez Wiktora Woroszylskiego, że w Popiele i diamencie akowcy pozbawieni zostali przekonywających racji, nie wydaje mi się słuszny. Boleslaw Taborski, Prawdziwy wymiar Popiołu i diamentu to wymiar eschatologii, bo ostatecznie prawdziwa pasja tego filmu to pasja nie drobiazgowego odtwórcy historii, ale pasja moralizatora w odniesieniu do spraw najpierwszych: życia i śmierci, urody, miłości i koszmaru mordowania. Nawet jeżeli intencje Wajdy były inne, to talent Wajdy zapanował nad intencjami, a krytycy zawsze powinni zostać wierni talentowi. Jest scena w Popiele i diamencie, kiedy idą na siebie dwaj ludzie - zabijany i morderca - kiedy ci dwaj ludzie, jakby poszukując w sobie ratunku przed czymś trzecim, co jest przeznaczeniem, padają sobie w objęcia. Oto właściwy skrót całego filmu - skrót, który nie Wyspiańskiego i Stykę przywodzi na pamięć, ale raczej Ajschylosa i Szekspira. Stanisław Grochowiak [cyt. za: Wajda-filmy, WAiF, Warszawa 1996] Film można kupić w księgarni internetowej Merlin Książkę Jerzego Andrzejewskiego Popiół i diament można kupić w księgarni internetowej Merlin |
|||||||||||||||||
Oskar | Filmy | Teatr | Dlaczego Japonia? Ulubione | Galeria rysunków | O Wajdzie | Bibliografia Strona główna | Szukacz | English Version Copyright © 2000–2008 Prószyński i S-ka SA. Wszystkie prawa zastrzeżone |
|||||||||||||||||