Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Niewinni czarodzieje


fot: Renata Pajchel

Niewinni czarodzieje są dziś pewnie jednym z najbardziej obojętnych politycznie filmów, jakie zrealizowałem. Całkowicie inaczej oceniały go jednak władze z czasów Gomułki. Niewinny temat młodego lekarza, który lubi elastyczne skarpetki i dobre papierosy, posiada magnetofon i nagrywa na nim swoje dialogi z dziewczętami, którego jedyną pasją jest gra na perkusji w jazzowym zespole Krzysztofa Komedy - okazał się bardziej drażliwy dla ideologów-wychowawców niż Armia Krajowa i powstanie warszawskie.

Andrzej Wajda


Recenzje

Dla niejednego widza, zwłaszcza młodcgo, zawarta w filmie próba krytyki będzie zgoła niedostrzegałna. Znacznie bardziej atrakcyjny wyda mu się ów wzorzec łatwego życia i użycia, tak ponętnie przez realizatorów wyeksponowany. A to można już ujmować w kategorie społecznej szkodliwości.

Janusz Wilhelmi
"Trybuna Ludu", Warszawa, 23 XII 1960


Wajda-batalista (bo wciąż wojna, okupacja, powstanie), Wajda, którego pomawiano o skłonności do barokowego patosu i zdobnictwa, w Niewinnych czarodziejach pokazał swój warsztat reżyserski od innej strony. Wyłożył atut, który świadczy o jego talencie wszechstronnym, wrażliwości nieomylnej, i przede wszystkim o tym, że jego wszystkie dotąd jakoby "barokowe" smaczki są po prostu kapitalnym wyczuciem swoistych dla filmu środków wyrazu. (...)
Film jest społecznie użyteczny. I, według mnie, jest on - mimo iż intencje autorów były obiektywistyczne - filmem oskarżycielskim. Oskarżenie zostało osłabione niepotrzebną końcówką (powrotem Pelagii), ale i tak dostatecznie wyraziste jest bankructwo reprezentowanej tu postawy życiowej. Ten film alarmuje, gdyż Bazyli i jemu pokrewni przerażają swoją pustką i biernością. Alarmuje, jeśli nie samych młodych (którzy bynajmniej nie są niewinnymi czarodziejami), to dorosłych.

Stefan Morawski
"Ekran", Warszawa, 8 I 1961


Tak jak Maciek w swych ciemnych okularach w Popiele i diamencie, także i doktor ma sposoby budowania pewności siebie w życiu: tlenione włosy, swoboda zachowania, motocykl nora pełniąca funkcję pokoju z różnymi trofeami i fotografią Einsteina. Bohater jest jednak, tak jak Maciek, pełen wątpliwości, tak samo zniechęcony do pojednania się ze sobą. Lecz ranek musi nadejść. Beztroska gra miłosna zmienia się w gorączkowego rozbieranego pokera, którego kulminacją jest niespotykanie złożony moment winy i wstydu, kiedy to obnażona zostaje dusza, a nie ciało. (...)
Fascynujące jest ujrzeć tego reżysera, ostatnio zatracającego się w romantycznej szarży kawaleryjskiej Lotnej, jak odnajduje swoje prawdziwe "ja" w ciągu czterdziestominutowej sceny w pustym pokoju. Ukazuje on swych antybohaterów jako sympatycznych i niewinnych, jako zbuntowane ofiary światowego klimatu przesyconego strachem i nihilizmem.

Robert Vas
"Sight and Sound", Londyn, Zima, 1961/62


[cyt. za: Wajda-filmy, WAiF, Warszawa 1996]


Film można kupić w księgarni internetowej Merlin





Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone