Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Sibirska Ledi Magbet
[Powiatowa Lady Makbet]


fot: Renata Pajchel

W pracy nad Powiatową Lady Makbet brak mi było wyraźnego pomysłu, filmowego chwytu. Zrozumiałem, że mógł nim być tylko zabieg dramaturgiczny, który opowieść o niewiernej morderczyni pokazałby w scenach retrospekcji, a akcją filmu uczynił pochód skazańców na Sybir. Życie katorżników od etapu do etapu, ich niezwykłe obyczaje oraz znane z literatury zdumiewające sceny, jak choćby dzwon skazany i wieziony na Sybir za to, że nie wydaje właściwego dźwięku - byłby to wspaniały materiał. A także możliwości wprowadzenia polskiego wątku Sybiraków, oraz postaci i sytuacji z Domu umarłych Dostojewskiego.
Byłoby co pokazać na ekranie!
W rezultacie mojej katorżniczej pracy nad tym filmem zostały piękne zdjęcia Acy Sekulovicia, postać Siergieja zagrana z wielkim sercem i talentem przez Ljubę Tadicia i dekoracje, o których już wspomniałem. A sam film uświadomił mi, jak trudno jest odnaleźć się w nowej, innej rzeczywistości obcego kraju. Zrozumiałem, że nie wystarcza trochę wolności gdzie indziej, ja potrzebowałem więcej wolności u siebie - w Polsce.

Andrzej Wajda


Recenzje

Wajda porzucił swój charakterystyczny barokowy styl, aby opowiedzieć z wielką prostotą, a jednocześnie z wielką siłą, historię Lady Makbet, która zabija nie z ambicji, ale z miłości. (...) Reżyser osiąga sukces nie tylko w uchwyceniu ducha czasu i miejsca, ale również w wytworzeniu odczucia ponadczasowości, które towarzyszy tragedii.

Richard Roud
"Sight and Sound" , Londyn, 1962


Polski reżyser sfilmował w Jugosławii tę rosyjską opowieść rozgrywającą się za czasów caratu. Nie traci ona jednak na słowiańskości, która wyraźnie obecna jest w wyrafinowanych obrazach, precyzyjnej, operowej technice aktorskiej i zręcznej, atrakcyjnej wizualnie stylizacji.
Ze względu na swój "artystyczny" charakter, film ma potencjalną możliwość dotarcia do wybrednej publiczności za granicą, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę towarzyszącą filmowi muzykę z opery Szostakowicza. (...)
Reżyser, Andrzej Wajda, nie obawia się śmiałych symbolicznych pociągnięć. Osiąga dzięki temu klasyczną doskonałość oraz uwierzytelnia tragiczną nieugiętość dwojga ludzi próbujących uciec przed swym losem. Sylwetki bohaterów prezentują się odpowiednio "masywnie" i solennie. Scenografia i kostiumy do filmu są najwyższej klasy.

Mosk(owitz Gene)
"Variety", Nowy Jork, 20 V 1964


[cyt. za: Wajda-filmy, WAiF, Warszawa 1996]





Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone