Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Wszystko na sprzedaż


fot: Renata Pajchel

Zawsze chciałem pracować z Cybulskim, co prawda grał w moich filmach tylko czterokrotnie, ale miałem szczęście reżyserować go również dwukrotnie w teatrze. Zbyszek był nie tylko aktorem, był też sam postacią godną przeniesienia na ekran. Pewnego wieczoru 9 stycznia 1967 roku w Londynie o takim właśnie filmie rozmawiałem z Davidem Mercier. Znał dobrze Zbyszka, a więc bawiliśmy się świetnie przypominając sobie najróżniejsze anegdoty, wokół których można by ułożyć akcję scenariusza. Późną nocą, kiedy wróciłem już do hotelu, zadzwonił Roman Polański z wiadomością, że Zbyszek nie żyje. Wtedy, tej nocy, śmierć Zbyszka wydała mi się czymś nierealnym, jeszcze jednym epizodem filmu, trzeba było czasu, abym zrozumiał, że tak już będzie i nigdy już nie zagra w moim filmie.

W wywiadzie dla miesięcznika "Kino" tak zwierzałem się czytelnikom przed rozpoczęciem zdjęć do filmu Wszystko na sprzedaż:
"Nie mogę przecież wykorzystać ani jego nazwiska, ani jego fotografii, ani fragmentów filmów. Uważałem, że Zbyszek ciągle jeszcze stoi przed swoim wielkim filmem, który ukoronuje jego aktorstwo. Bohaterowie mojego filmu będą szli po jego śladach, będą powtarzali anegdoty krążące wokół niego, ocierali się o rekwizyty, o miejsca jeszcze ciepłe, jeszcze przez niego ogrzane. On wszedł w ich życie - w nasze życie! - jakoś je zaburzył, zachwiał. Czuliśmy zawsze jego namiętność, jego gwałtowność; wszyscy, którzy z nim pracowali, czuli, że to był człowiek niezwykle inspirujący, że miał w sobie zdumiewającą latwość wymyślania i mnożenia najbardziej efektownych scen. Miał w sobie coś z fantasty. Chciałbym, żeby takim objawił się w moim filmie.

Wszystko na sprzedaż nie jest filmem przeciwko aktorom. Jest filmem o ludziach, którzy robią filmy. Nieprzypadkowo występują pod własnymi imionami. Po co miałbym im dawać inne imiona, skoro każę im mówić od siebie ich własne słowa. Mówią to, co chcą opowiedzieć. Od początku wiedziałem też, kto będzie grał w tej "wyprzedaży". Wyłonił się jednak problem, kto ma zagrać, reżysera.

Szczerze mówiąc, przez długi czas sądziłem, że sam powinienem grać tę rolę, nie zdecydowałem się jednak na to. Nie jestem aktorem i nawet w części nie zrobiłbym tego tak dobrze jak Andrzej Łapicki. (...)

Andrzej Wajda


Recenzje

Uważam Wszystko na sprzedaż za film znakomity i wyjątkowy, żeby nie powiedzieć prekursorski (bardzo nie lubię tego określenia). Ale też nie jest to - jak się mniema powszechnie - film o Zbigniewie Cybulskim i pozostawionych przez niego śladach, odciskających się w świadomości bliskich mu osób; jest to po prostu film o Andrzeju Wajdzie. Najbardziej osobisty film, jaki od czasu Osiem i pół powstał w kinie artystycznym. (...) Co więcej, odważę się sądzić, że pierwszą intencją Wajdy była rzeczywiście chęć zrobienia filmu o Cybulskim i że dopiero w trakcie realizacji inteligentny reżyser zorientował się, że w istocie, niechcący, robi film o sobie.

Krzysztof Mętrak
"Film", Warszawa, 9 II 1969


We Wszystko na sprzedaż stałym zabiegiem jest nagłe zatrzymanie akcji. Zgrzyt kół pociągu w scenie początkowej odbija się echem przez cały film, gdy samochody, przyjęcia, projekty i związki między ludźmi ulegają zatrzymaniu. Pojawiają się refrenowo dwa kontrastujące ze sobą obrazy: wirująca karuzeła, na której Ela więzi tłum wyrafinowanych, nienawidzonych przez nią filmowców, i tętniący galop koni (biegających w kółko), który odmierza rytm filmu i ostatecznie go kończy. Komentarz Wajdy jest paradoksem: choć wszystko się zatrzymuje, gdy człowiek umiera, to życie toczy się dalej, czy nam się to podoba, czy nie. (...)
Tak więc druga warstwa filmu Wszystko na sprzedaż jest syntezą reżysera filmowego w ogóle, a Wajdy w szczególności. (...) Wszystko, co bohaterowie posiadali (lub wyobrażali sobie, że posiadają), było na sprzedaż i zostało sprzedane; teraz Wajda sprzedaje nawet śmierć Cybulskiego i swą własną rezygnację z dokończenia filmu w filmie na większą chwałę kina.

Philip Strick
"Monthly Film Bulletin", Londyn, II 1969


[cyt. za: Wajda-filmy, WAiF, Warszawa 1996]


Film można kupić w księgarni internetowej Merlin





Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone