Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Korczak


fot: Renata Pajchel

Myślę, że oddałem Korczakowi wszystkie moje zdolności i umiejętności, chociaż równolegle z filmem nastąpiły wybory 1989 roku, a później moje codzienne niemal w Senacie.
Oficjalna projekcja w Cannes podczas festiwalu 1990 roku i owacja na stojąco w pałacu festiwalowym była niestety ostatnim sukcesem Korczaka.

Już następnego dnia recenzja w "Le Monde" zrobiła ze mnie antysemitę i żaden z liczących się dystrybutorów nie zdecydował się zaangażować w rozpowszechnianie tego filmu poza Polską.

Andrzej Wajda


Recenzje

Wajda powraca do Cannes z filmem pełnym tej jego siły, którą tak kochamy. (...). Bezbłędny scenariusz Agnieszki Holland, czarno-biała fotografia, wspaniale zgłębiająca najokrutniejsze detale życia getta, podpisana Robby Mller (operator Wima Wendersa i Jima Jarmuscha), przepełniona godnością kreacja Wojciecha Pszoniaka nadają tej walce o człowieczeństwo odpowiadające jej wymiary. (...) Szacunek, oto słowo spontanicznie nasuwające się pod pióro.

Jean Roy
"L' Humanité", Paryż, 12 V 1990


Od głębokiej obojętności polskiego filmowca chodzą ciarki po plecach. Nigdy nie przepływa przez film wzruszenie, nawet w intencjach. Po co zatem kraść tym dzieciom jeśli nie ich historię, to w każdym razie ich cierpienie, ich żal, którego zupełnie nie czuje się na ekranie?

Anne de Gaspieri
"Le Quotidien", Paryż, 12 V 1990


Po zachwycie - odraza, tak jest na wielkich festiwalach. Pozostać spokojną, nie unieść się, powiedzieć nie. Nie Korczakowi, filmowi Andrzeja Wajdy. (...) Film jest dobrze zrobiony, gdyż Wajda, człowiek z ołowiu, jest rzemieślnikiem kompetentnym. Nakręcony na taśmie czarno-białej, z kilkoma ukrytymi wtrętami z kronik filmowych, aby stworzyć pozory prawdy. Wierzyłoby się. Ale nie trzeba, mimo strasznej zręczności, którą film jest przesycony: autentyczny bohater o takiej charyzmatycznej intensywności wciąga nieuchronnie w globalne złudzenie prawdy. (...) Cóż widzimy? Niemców (brutalnych, koniecznie brutalnych) i Żydów, zrezygnowanych albo kolaborujących. Getto warszawskie? Sprawa między Żydami i Niemcami. To nam mówi Polak. Zażenowanie towarzyszące od początku seansu stało się niesmakiem. Aż do epilogu, który powoduje niemal mdłości. Rozporządzenie o wywózce podpisano. Zaczęła się likwidacja getta. Pod flagą z gwiazdą Dawida dzieci i doktor Korczak wchodzą do plombowanego wagonu śpiewając. I wtedy drzwi rozsuwają się - koda odrażającego marzenia sennego na pograniczu rewizjonizmu - i widzimy, jak małe ofiary, rześkie i radosne, wychodzą w zwolnionym tempie z pociągu śmierci. Treblinka jako odkupienie zamordowanych dzieci żydowskich. Nie. Ani w godzinie profanowania grobów żydowskich w Carpentras, ani nigdy.

Daniéle Heymann "Le Monde", Paryż, 13 V 1990


Pytanie, wyprzedzające wszystkie inne: czy nie-Żyd ma prawo dotykać spraw "czysto" żydowskich? Trzeba odpowiedzieć od razu i szczerze: twierdzić, że nie-Żyd nie ma prawa tworzyć dzieła o Shoah, to prawie tak, jakby powiedzieć, że Korczak nic nie wiedział o dzieciństwie, bo nie miał własnych dzieci. Eksterminacja uderzyła w Żydów i Cyganów, ale dotyczy ona całej ludzkości. Zakazywać historii Korczaka nie-Żydowi, to brać odpowiedzialność za zawężanie znaczenia katastrofy do tych, w których ugodziła, i rezygnować z indagowania ludzi, z żądania, by zdali sobie sprawę z nieodwracalnej szkody, jaką lagry, transporty w zaplombowanych wagonach i uśmiercające gazowanie wyrządziły ludzkości. (...) Mówi się, że filmowiec i jego scenarzystka, Agnieszka Holland, przekształcili żydowskiego doktora w świętego, katolickiego i polskiego. Trzeba powtórzyć, że Polakiem Korczak był głęboko, do swego sierocińca, przed wojną, przyjmował dzieci żydowskie i nieżydowskie. Co więcej, jego idee praw dzieci, nawet wspierając się na odwiecznych zasadach sprawiedliwości i miłosierdzia, pozostawały obce tradycji judaistycznej. (...)

Co może się wydać najbardziej zaskakujące, skoro pochodzi od reżysera o zbyt pochopnie sfabrykowanej reputacji antysemity, to sposób, w jaki sfilmował kabaret i kolaborantów robiących w getcie interesy. W tej sekwencji i w innych momentach filmu widzimy młodego Żyda, szlachetnego aferzystę, od którego Korczak się nie dystansuje, ani któremu nie prawi morałów. Zobaczymy go w zakończeniu, gdy przy ładowaniu wagonu po raz ostatni próbuje skłonić do ucieczki człowieka, którego tak kocha i podziwia. Aby wrócić do sekwencji kabaretu: ten dionizyjski moment piosenek jidysz, kursowania banknotów i biżuterii może być oceniony jako antysemicki tylko przez tych, którzy angelizują Żydów, sakralizują getto, albo nie wiedzą, że w tej społeczności oblężonej przez śmierć życie toczyło się nieprzerwanie. (...) Korczak Wajdy, a bardziej jeszcze Umschlagplatz Rymkiewicza, mogą zwiastować początek tej symbiozy żydowsko-polskiej, która byłaby ostateczną klęską hitleryzmu.

Elisabeth de Fontenay
"Messager Européen"


Ci krytycy, którzy w końcowej eterycznej scenie (Korczak i dzieci wyskakują w zwolnionym tempie z pociągu i rozpływają się w mglistej wiejskiej okolicy) dostrzegają jedynie wizję chrześcijańską, szkodzą Wajdzie. Po wojnie chodziły słuchy, że wagon wiozący transport z sierocińca został w cudowny sposób odczepiony. Wieśniacy w całej Polsce rozpoznawali "starego doktora" i jego dzieci. Być może, podobnie jak i Wajda, chcieli wierzyć, że tacy ludzie jak Korczak są niezniszczalni. Wielka szkoda, że Wajda nie mógł zrealizować swojego pierwotnego pomysłu zrobienia polskiego Doktora Żywago, który mógłby ukazać pionierską pracę Korczaka w dziedzinie trybunałów dziecięcych, praw dziecka i moralnego wychowania. Zamiast rozniecać tu polsko-żydowskie antagonizmy, winniśmy raczej być wdzięczni za szczerą sympatię, z jaką Wajda usiłuje przywołać tego nowoczesnego bohatera żydowskiego, który zmarł tak, jak żył - dla dzieci.

Betty Jean Lifton*
"The New York Times", Nowy Jork, 5 V 1991

* Autorka biografii Korczaka Król dzieci


Film można kupić w księgarni internetowej Merlin





Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone