Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Książkę (album) o filmie można już zamówić w amazon.com w wersjach językowych: angielskiej oraz polskiej.


fot: Piotr Bujnowicz
Wigilia 1939 w obozie w Kozielsku

Katyń

2007
Reżyseria: Andrzej Wajda
Scenariusz: Andrzej Wajda, Władysław Pasikowski, Przemysław Nowakowski, na podstawie powieści Post mortem Andrzeja Mularczyka
Zdjęcia: Paweł Edelman, Marek Rajca
Muzyka: Krzysztof Penderecki
Wykonawcy: Artur Żmijewski, Maja Ostaszewska, Andrzej Chyra, Danuta Stenka, Jan Englert, Magdalena Cielecka, Agnieszka Glińska, Paweł Małaszyński, Maja Komorowska, Władysław Kowalski, Agnieszka Kawiorska, Antoni Pawlicki i Sergei Garmash.

• Film Katyń był nominowany do Oscara w kategorii: najlepszy film obcojęzyczny.

Andrzej Wajda o filmie

Odzyskanie niepodległości w 1989 roku było chwilą, która wreszcie pozwalała rozpocząć realizację filmu o Katyniu. Nie stało już na przeszkodzie kłamstwo katyńskie, obowiązujące od 1945 roku, że zbrodni tej dokonali Niemcy. Jak zatem wytłumaczyć, że potrzebne było tyle lat, aby ten film powstał?

Odpowiedź nie jest trudna, choć niełatwo ją objaśnić. Dlaczego wśród polskich powieści nie ma ani jednego dzieła, które opisałoby ten fakt? Myślę, że trudność nie leżała w cenzurze, która uniemożliwiała wydrukowanie powieści o Katyniu. Przecież wielu polskich pisarzy mieszkało poza jej zasięgiem, a i drugi obieg od lat też dawał szansę. Myślę, że trudność leżała w samym temacie, w ujęciu go w formie fabularnej.


fot: Piotr Bujnowicz
Świt na stacji Gniezdowo koło Katynia

Po długim namyśle i wielu próbach miałem pewność, że pierwszy film o Katyniu nie może stawiać sobie za cel odkrycia całej prawdy o tym wydarzeniu, gdyż została ona już ujawniona zarówno w historycznym, jak i politycznym aspekcie.

Zbrodnia Stalina i zdradzieckie wymordowanie polskich jeńców wojennych, których prawa uświęcone były przez lata międzynarodowymi ustawami; tajny układ Ribbentrop-Mołotow i 17 września 1939; kłamstwo po ujawnieniu przez Niemców grobów katyńskich i zerwanie stosunków ZSRR z Rządem Polskim w Londynie, tajemnica katyńska za czasów PRL-u i ostateczna prawda potwierdzona dokumentami, które otrzymał Rząd Polski po 1998 roku... Wszystko to dla dzisiejszego widza stanowić może tylko tło wydarzeń, jakimi są ludzkie losy, gdyż tylko one – pokazane na ekranie – mogą poruszyć widzów, w przeciwieństwie do faktograficznej relacji, dla której jest miejsce w pisanej historii tamtych czasów.

Znam wszystkie dotychczasowe próby scenariuszowe, których słabością jest – jak sądzę – umieszczanie akcji w obozie kozielskim, wśród ofiar zbrodni. Życie obozowe, przesłuchania, oczekiwanie na deportację na Zachód – wszystkie te wydarzenia nie mają z samą zbrodnią wiele do czynienia, gdyż ani zachowanie oficerów, ani strażnicy lub kierownictwo obozu nie miało żadnego wpływu na decyzję o likwidacji tysięcy polskich oficerów pogrzebanych w Katyniu, Miednoje i innych miejscach.

Kapitan Jakub Wajda
ojciec Andrzeja Wajdy

Mając świadomość niepowodzeń podobnych prób, poszedłem zupełnie inną drogą. Pamiętam dobrze niepokoje, nadzieje i rozpacz Matki, która do końca swego życia w 1950 roku oczekiwała znaku od ojca – jeńca obozu w Starobielsku.

Prawdziwym tematem dla filmu o Katyniu jest tajemnica i kłamstwo, które tę zbrodnię czyniły przez lata tematem tabu – ostatecznym "sprawdzianem lojalności wobec ZSRR". Cóż z tego, że dziś prawda znana jest powszechnie, a dokumenty przekazane przez władze Rosji zawierają rozkaz likwidacji obozów z podpisem Stalina? Nadal jedynym tematem dla filmowej opowieści o tej zbrodni mogą być nie ofiary, lecz ich rodziny, zadające sobie pytanie: "Dlaczego?" I nie znajdujące na nie żadnej sensownej odpowiedzi.

Z tych względów widzę mój film o Katyniu jako opowieść o rodzinie rozłączonej na zawsze, o wielkich złudzeniach i brutalnej prawdzie. Słowem, film o indywidualnym cierpieniu, a nie wszechobecnej polityce. Dlatego pomijam pytania, na które padły już odpowiedzi, a przywołuję obrazy mające znacznie większą pojemność uczuciową.

Anna swoim zachowaniem przypominała mi moją Matkę – nigdy niepogodzoną z faktem, że Ojciec nie wrócił z wojny, poszukującą nieustannie jakichkolwiek śladów potwierdzających jej nadzieje.

Dlatego nadałem scenariuszowi formę osobistej opowieści, do bólu okrutnej, której bohaterami są nie ci, którzy giną, ale kobiety, które czekają, żyjąc nadzieją każdego dnia i każdej chwili, przeżywają cierpienia niepewności i oczekiwania powrotu. To oczekiwanie niech będzie tematem tej opowieści. Wierne i niezachwiane niczym w pewności, że wystarczy otworzyć drzwi, a stanie w nich oczekiwany mężczyzna – mąż i ojciec!

Andrzej Wajda

Kobiety z filmu Katyń

fot: Piotr Bujnowicz

Anna, żona rotmistrza Andrzeja,
Maja Ostaszewska
Walczy o to, by jej mąż nie poszedł do sowieckiej niewoli. Czeka na niego wiernie, a oczywiste dowody, że został zamordowany w Katyniu, przyjmuje z niedowierzaniem, aż do chwili, kiedy notatnik rotmistrza odkryje przed nią ostatnie godziny jego życia.

fot: Piotr Bujnowicz

Maria, matka rotmistrza Andrzeja,
Maja Komorowska
Choć głęboko przekonana, że Bóg nie zabiera męża i syna jednocześnie, została podwójnie dotknięta śmiercią najbliższych.

fot: Piotr Bujnowicz

Agnieszka, siostra Porucznika Pilota,
Magdalena Cielecka
Siostra zamordowanego w Katyniu inżyniera, konstruktora samolotów. Brała udział w Powstaniu Warszawskim. Walczy jak Antygona o utrwalenie pamięci brata, o prawdę o zbrodni katyńskiej. Napis, który umieściła na płycie nagrobnej, zaprowadzi ją do kazamatów UB.

fot: Piotr Bujnowicz

Irena, siostra Porucznika Pilota,
Agnieszka Glińska
Siostra Agnieszki. Jak Ismena stara się powstrzymać Antygonę przed gniewem rządzących. Po wojnie jest dyrektorką gimnazjum w Krakowie i nie chce narażać swojej pozycji z powodu demonstracji Agnieszki.Wie, że jej miejsce z łatwością zajmie ktoś, kto nie rozumiejąc roli, jaką ma do odegrania okrutnie przetrzebiona przez Niemców i Sowietów polska inteligencja, nie da szans wychodzącym z konspiracji młodym ludziom.

fot: Piotr Bujnowicz

Róża, żona Generała,
Danuta Stenka
Żona generała wziętego 17 września 1939 roku do niewoli na terenach zaj ętych przez ZSRR. Mieszka w Krakowie.W kwietniu 1943 roku dowiaduje się o odkryciu przez Niemców katyńskich grobów. Odmawia niemieckiemu wydziałowi propagandy wypowiedzi dla radia na temat zbrodni. Jest zmuszona do obejrzenia niemieckiego filmu pokazującego przerażające obrazy masowych grobów polskich oficerów zamordowanych w Katyniu, zimą 1945 roku zobaczy sowiecki film przedstawiający te same zdjęcia z komentarzem przypisującym zbrodnię Niemcom.

fot: Piotr Bujnowicz

Ewa, córka Generała i Róży,
Agnieszka Kawiorska
Jej przypadkowe spotkanie z młodym partyzantem Tadeuszem (Turem) wiele zapowiada, ale kończy się szybko i tragicznie.

Z sowieckiego archiwum

5 marca 1940 roku

Decyzja o likwidacji polskich oficerów i urzędników państwowych z akceptującym podpisem Stalina (pierwszy od góry).

Jest to wniosek Ławrentija Berii, Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych, skierowany do Stalina i Biura Politycznego WKP(b) o rozstrzelanie 14.700 jeńców wojennych i 11.000 więźniów, wrogów władzy sowieckiej.

Na wniosku cztery podpisy akceptujące złożone przez członków Politbiura: Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana, oraz dopiski: Kalinin – za, Kaganowicz – za.

Recenzje

Najważniejsze w dorobku reżysera dzieło przesycone jest jednym uczuciem – bólem. Ten ból udziela się oglądającemu Po "Katyniu" można tylko milczeć Andrzej Wajda uważa, że po "Katyniu" powstaną inne filmy o tej zbrodni. Ośmielam się mieć zdanie odmienne. Obraz Wajdy otwiera i zamyka temat katyński w kinematografii polskiej. Do wstrząsającej ostatniej sekwencji filmu nic już dodać nie można.

(...) Nieprzypadkowo bohaterowie filmu nie mają nazwisk, choć oczywiście w postaci np. Generała domyślamy się gen. Mieczysława Smorawińskiego. Ale podobnie inne postaci "Katynia": Rotmistrz Andrzej, Porucznik (a potem Major) Jerzy, Porucznik Pilot są archetypami polskich oficerów, mężów, synów, ojców. Bo tam, pod Smoleńskiem, strzałami w głowę z pistoletów Walther 7,65 mm zamordowano nie tylko 4410 mężczyzn, jeńców.

(...) Najstraszniejsze jest to, że rzeczywiście był to bezpowrotny koniec tamtej Polski. I to udało się Wajdzie pokazać: tę generację wychowaną na hasłach: Ojczyzna, Nauka, Cnota, czy – już nie harcersko – Wiara, Nadzieja i Miłość. Następne pokolenie, którego przedstawiciel, młody Tadeusz "Tur", zginie trochę podobnie do Maćka Chełmickiego z "Popiołu i diamentu", stanie przed wyborem: "żyć czy kłamać", ale że zdążyło liznąć przedwojennej szkoły patriotyzmu, w chwilach próby mówić będzie: życiorys ma się jeden.

Oczywiście, nie całe pokolenie, wielu będzie pisało coraz to nowe wersje swej biografii, a niebawem kolejne roczniki dostaną się w tryby bardzo sprawnego systemu dydaktyczno-wychowawczego, który zglajchszaltuje wszystkich w imię hasła: Podłość, Strach i Zbrodnia.

Krzysztof Masłoń, Po "Katyniu" można tylko milczeć, "Rzeczpospolita", 13.09.2007

(...) Ten film niczego od nas nie chce, na nic nie nawraca. Koloryt zdjęć Pawła Edelmana, muzyka Krzysztofa Pendereckiego (świetnie dobrane fragmenty gotowych utworów), wyciszone aktorstwo – wszystko to sprawia wrażenie, jakby ten film był przysypany popiołem. Jego tonacja jest żałobna, pokutna (...).

Filmowy obraz Katynia wejdzie do zbiorowej wyobraźni jako przedstawienie polskiej niewinnej śmierci, przemilczanej prawdy, która zostaje ukazana z całą brutalnością. Już to jedno musiało być dla Wajdy wystarczającym argumentem, żeby zrobić ten film. Zostać nowym Matejką, Grottgerem, polskim Goyą malującym rozstrzelanie patriotów. W jego filmie scena katyńska ma w sobie siłę, ale i pewną estetyczną skromność. Nie ma w niej narzuconego symbolizmu, żadnych dodatkowych efektów poza modlitwą powtarzaną przez oficerów, co jest przecież całkiem naturalne. Cichnie muzyka. Potem odzywa się na nowo. Ostatnie słowa, które padają w filmie, tuż po obrazach pospiesznego, taśmowego wręcz zabijania, pochodzą z oratorium Pendereckiego: "Requiem aeternam dona eis" – "Wieczne odpoczywanie".

Tadeusz Sobolewski, Gest Antygony, cytat za www.gazeta.pl

Na seans, na którym byłem, przyszła prawie wyłącznie młodzież, niedużo, ale jednak. Wysiedziała w skupieniu do końca. I nie byli to działacze jakiejś przybudówki partyjnej czy studenci historii albo filmoznawstwa. Na pewno przyszli nieobowiązkowo. A w końcu dla kogo robi się pierwszy film o Katyniu prawie 70 lat później?

(...) Nie wiedziałem – unikałem bardziej szczegółowych rozmów, nie czytałem recenzji przedpremierowych – czy Wajda zdecyduje się filmować egzekucje. Sądziłem, że nie powinien. Że lepiej użyć tu jakiejś metonimii czy metafory. Ale nie miałem racji. Z drobnymi potknięciami – ręka z różańcem wystająca spod piachu – scena egzekucji jest wielka. Poczułem, co mógł czuć w lesie katyńskim mój stryj, por. rezerwy Leon Szostkiewicz, Dzidek.

Adam Szostkiewicz, "Polityka", 5.10.2007

Choć film zatytułowany jest "Katyń", większa część akcji rozgrywa się w Krakowie. To tu mieszkają rodziny polskich oficerów uwięzionych przez Sowietów (w Krakowie wojnę spędził także Wajda). Wybór Krakowa nie jest przypadkowy. To miasto symbol. Nie tylko prastary polski gród. Kraków kojarzy się także w naszej świadomości ze światem kultury, inteligencji. W katyńskim lesie wymordowano właśnie polską inteligencję. A bez inteligencji – jak mówi jeden z bohaterów filmu Wajdy – nie będzie wolnej Polski.

Umiejscowienie akcji w Krakowie pozwoliło Wajdzie także zrównoważyć zbrodnię bolszewików zbrodnią popełnioną przez nazistów. W "Katyniu" znalazła się scena aresztowania wykładowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

(...) Ciekawe, jak na "Katyń" zareagują Rosjanie. Zapewne uznają, że film Wajdy to kolejny przejaw polskiej antyrosyjskiej histerii. Tymczasem "Katyń" filmem antyrosyjskim nie jest. I nie tylko dlatego, że pojawia się w nim postać "dobrego Rosjanina" – kapitana, który domyślając się, jaki los czeka internowanych Polaków i ich rodziny, próbuje ratować Annę i jej córeczkę. "Katyń" jest oskarżeniem pod adresem zbrodniczego, totalitarnego ustroju. Kaci w tym filmie są bezimienni. Kamera rzadko pokazuje ich twarze. Dopiero w finale, kiedy kolejni Polacy trafiają w ręce oprawców, na ekranie pojawia się portret Stalina. To właśnie z jego rozkazu zamordowano kilkanaście tysięcy Polaków.

Elżbieta Ciapara, krytyk miesięcznika Film, "Dziennik", 17.09.2007

(...) Decyzja o tym, by opowiedzieć o tragedii z punktu widzenia kobiet – żon, matek i sióstr, które czekały na swoich mężczyzn, i które walczyły o pamięć o nich, to być może najsłuszniejsza decyzja, jaką podjął Wajda. Dzięki temu posunięciu reżyser nadał tragedii wymiar ludzki, a nie tylko narodowy. Zadziwiające jest również to, jak szeroko, a zarazem zgodnie z udokumentowanymi przez historyków faktami, spojrzał na "sprawę katyńską". Widać to zarówno w szczegółach (reakcja Krakowa na wieść o zbrodni, listy katyńskie, losy dokumentów znalezionych przy ciałach, hitlerowskie i radzieckie dokumenty z miejsca rzezi, sprawa sowieckiego oficera), jak i pewnych uogólnieniach (bohaterowie to swoiści "reprezentanci" losów ofiar i ich rodzin, a nie konkretne postacie historyczne). Wajda otworzył temat, acz dziś trudno przewidzieć, czy ktoś będzie miał równie wiele siły, chęci i uporu, by unieść ten ciężar (a jest on ogromny) i przeforsować kolejny obraz, być może koncentrujący się na innych aspektach tamtych miesięcy i lat.

Dagmara Romanowska, Pozostaje tylko milczenie, Onet.pl, 21.09.2007

Katyń – album

To nie tylko obszerna relacja z planu zdjęciowego, ale także – z uwagi na bogactwo materiałów archiwalnych i szczegółowe kalendarium zbrodni katyńskiej przygotowane przez historyka dr Andrzeja K. Kunerta – jedyne w swoim rodzaju świadectwo o jakże ważnej dla naszego kraju prawdzie historycznej.

Osobistym wypowiedziom reżysera na temat sprawy katyńskiej i pracy nad filmem towarzyszy bogaty materiał zdjęciowy – z fotosami z planu filmowego, z fotografiami występujących w "Katyniu" znanych polskich aktorów, m.in. Mai Komorowskiej, Danuty Stenki, Mai Ostaszewskiej, Magdaleny Cieleckiej, Jana Englerta, Władysława Kowalskiego, Andrzeja Chyry i Artura Żmijewskiego, oraz z unikalnymi zdjęciami archiwalnych dokumentów i przedmiotów znalezionych podczas ekshumacji grobów oficerów polskich w Katyniu. Całość uzupełniają filmowe dialogi i wypowiedzi współpracowników Andrzeja Wajdy z planu filmowego. Pomysłodawcą formy artystycznej albumu jest znakomity polski grafik prof. Maciej Buszewicz, zaś autorami fotosów i fotografii – Piotr Bujnowicz, Maciej Laprus i Monika Skrzypczak (Fabryka Obrazu).

Książkę (album) o filmie można już zamówić w amazon.com w wersjach językowych: angielskiej oraz polskiej.

Więcej zdjęć Andrzeja Wajdy i z jego filmów: Piotr Bujnowicz i jego Fabryka Obrazu






KatyńFilmy
Wywiad na 80. urodzinyWajda o sobieDwoje oczu reżysera
OskarInne nagrody
TeatrTeatr telewizjiDlaczego pracuję w teatrze?
Dlaczego Japonia?UlubioneGaleria rysunków
O WajdzieList SpielbergaBibliografia
Jak powstała ta witryna?Autorzy witryny
English Version


Album o filmie Katyń można zamówić w amazon.com w wersjach językowych: angielskiej oraz polskiej
Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone
Witryna przygotowana przy współpracy Andrzeja Wajdy