Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Józef Mehoffer, I upadek Chrystusa pod krzyżem (stacja Męki Pańskiej z kościoła oo. Franciszkanów)

W pierwsze wojenne wakacje 1940 roku Matka wysłała mnie do rodziny ojca, na podkrakowską wieś. Wtedy zobaczyłem po raz pierwszy Kraków. Pamiętam, że wnętrze kościoła Franciszkanów zrobiło na mnie największe wrażenie, tak silne, że napisałem wtedy jedyny w moim życiu wiersz, który miał wyrazić mój zachwyt dla witraży Wyspiańskiego.
Wtedy też zobaczyłem stacje Drogi Krzyżowej Mehoffera. Brakowało jeszcze dwóch przedostatnich; czekały na nie puste miejsca. W kaplicy ciemno było tak jak dzisiaj, i trzeba było długo przywykać, aby w końcu dojrzeć te obrazy. Nigdy przedtem nie widziałem ani takiego malarstwa, ani podobnego ujęcia religijnego tematu.
Stacją, która zrobiła na mnie największe wrażenie, był PIERWSZY UPADEK: ten zawieszony na sznurze jak na arkanie Jezus utrwalił się w mojej pamięci na zawsze. To natrząsanie się ze Skazańca, któremu inni malarze powtarzający przez wieki ten temat nie szczędząc cierpień fizycznych, oszczędzali przynajmniej rechotu tłumu, zebranego na ulicy, rozbawionego nieszczęściem Ofiary.




Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone