Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Piotr Michałowski, Somosierra, 1837

Ta błyskawica rozdzierająca ciemności, namalowana w przystępie wielkiego natchnienia, jest bezspornie najpiękniejszym płótnem batalistycznym, jakie powstało w kraju, gdzie podobnych tematów było pod dostatkiem. Tematów tak, ale artystów niewielu. Michałowski namalował tylko szkic i na tym poprzestał. Myślę, że znam tajemnicę, dlaczego tak się stało. Michałowski był poważnym człowiekiem, a bitwa w wąwozie Somosierra odbyła się nie tak dawno, i żyli jeszcze uczestnicy tego niezwykłego wydarzenia. Cóż zatem dziwnego, że chciał poznać prawdę od naocznego świadka i napisał list do porucznika Niegolewskiego, który szczęśliwie pokonał wszystkie cztery baterie hiszpańskiej artylerii i znalazł się na szczycie u wylotu wąwozu cały i żywy, zaskoczony zwycięstwem szwoleżerów. Nie wiem, o co pytał Michałowski, znam natomiast odpowiedź Niegolewskiego:
Co do landschaftu, to wiele mości panu powiedzieć nie mogę, pamiętam, że była gęsta mgła, a potem zaczął prószyć pierwszy listopadowy śnieg - zresztą wśród trzasku granatów, świstu kul, warczenia kartaczy i gęstego dymu z hiszpańskich dział, przyznam się szczerze, żem na landschaft nie zwracał uwagi.
Biedny artysta: wąwóz to nie wąwóz, landszaft zasłonięty mgłami, i do tego ten śnieg! Wszystko inaczej - czy po takich rewelacjach Michałowski mógł zabrać się do malowania dużej kompozycji, skoro miał przed sobą, w tym niewielkim szkicu, już namalowaną całą prawdę artystyczną ?


Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone