Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Hamlet

Recenzje

Myślę, że reżyser gdański przystępował do realizacji dzieła bez klucza i bez z góry sprecyzowanych założeń. Nie mówię tego, by pomniejszyć jego trud czy wrażliwość intelektualną. Przeciwnie, jest w tym chwalebna skromność i odpowiedzialność artystyczna. I chyba "muzykalność". Wajda miał bowiem świadomość, że nie sposób pokazać wszystkiego, co Szekspir napisał. W inscenizacji swojej chciał sprawdzić, co się da wydobyć z Szekspira, czy można praktycznie przełamać dotychczasowe granice i wypełnić spektakl naszymi marzeniami czy rojeniami o Hamlecie. Dlatego dał pełny tekst, bez skreśleń. Spróbował jego nośności, mimo iż miał świadomość, że nie nad wszystkim panuje, że sporo rzeczy mu się wymyka.

Andrzej Wróblewski, Teatr nr 21/1960.
cyt. za: Maciej Karpiński, Andrzej Wajda - teatr, Warszawa 1980.

Odnaleźliśmy na scenie tego samego Wajdę, którego znamy z ekranu: gwałtownego, spełniającego swe intelektualne zamysły poprzez zderzenia kontrastów, "konwulsyjność" gry aktorskiej, nie lękającego się efektów krańcowych i szokujących. W tej inscenizacji mrok przełamuje światłość, bezradna dziewczęcość Ofelii (Elżbieta Kępińska) skontrastowana z "okrucieństwem" Hamleta, król nie waha się wybuchnąć szlochem w scenie wyrzutów sumienia, a zamordowany Poloniusz wali się na ziemię, rozdzierając głową prześcieradło. Jest to Hamlet odsłaniający wszystkie sprzeczności i konflikty moralne, przełożone na język aktorstwa zdyscyplinowanego, lecz wulkanicznego - możliwie najdalszy od propozycji ugrzecznionych.

Konrad Eberhardt, Film nr 36/1960.
cyt. za: Maciej Karpiński, Andrzej Wajda - teatr, Warszawa 1980.



Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone