Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Noc listopadowa


fot. Wojciech Plewiński

Recenzje

Scena zapełniała się umundurowanymi młodymi ludźmi. Następowało rozdanie broni, które miało w sobie coś z wojskowej musztry i coś z ostatecznego pożegnania. Przy dźwiękach bębna podchorążowie zaczynali maszerować wprost na publiczność, wiedzeni przez Wysockiego z wzniesioną szpadą. Wysoko nad nimi płynął kask i egida Pallas-Ateny. (...) Zdawać by się mogło, że taki patos to rzecz wielce ryzykowna, że odwoływanie się w widowisku teatralnym wyłącznie do emocji może doprowadzić do powstania przedstawienia wypełnionego tylko naiwnymi oczywistościami. W Nocy listopadowej - według mego przekonania - tak się nie stało. I to nie tylko dlatego, że dalszy rozwój przedstawienia, a szczególnie sceny dziejące się w Belwederze i dotyczące postaci Konstantego i Księżnej Łowickiej, przynosił ważne propozycje intelektualne, lecz również dlatego, że podniosły nastrój scen w Szkole Podchorążych (...) był pewną wizją Powstania Listopadowego, ale także (...) metaforą każdego zrywu narodowego, zrodzonego z czystych intencji, zrywu skazanego na bolesną konfrontację z realiami wielkiej polityki i historycznych konieczności. (...) Tragedię pokolenia Maćka Chełmickiego pokazał Wajda przy pomocy ascetycznych środków filmowych, tragedię rówieśników Maćka z roku 1831 - przy pomocy bogactwa środków teatralnych i nieledwie operowej muzyki. Ale tragedia była ta sama.

Maciej Karpiński, Andrzej Wajda - teatr, Warszawa 1980, s. 53-54.



Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone