Strona głównaEnglish version
OskarFilmyTeatrDlaczego Japonia?
To lubięGaleria rysunkówO WajdzieBibliografia


Zbrodnia i kara

Recenzje

Dominującym wrażeniem, jakie wywiera ten spektakl, jest uczucie obcowania z prawdą. Służy temu nie tylko realna w każdym szczególe scenografia czy podkreślana przez nią formuła "podglądania".(...) Umieszczenie aktorów tak blisko widowni jak to ma miejsce w Zbrodni i karze Wajdy, uniemożliwia im jakiekolwiek aktorskie "oszustwo", zastosowanie rozwiązań wyłącznie formalnych, oparcie się na technice. Tutaj każdy fałsz widoczny jest jak na dłoni (...). Raskolnikowa gra Jerzy Radziwiłłowicz, książę Myszkin z Nastasji Filipownej, a także bohater Człowieka z marmuru i Człowieka z żelaza, aktor-perfekcjonista, obdarzony inteligencją i głęboką wrażliwością. Sędziego śledczego Porfirego Piotrowicza - Jerzy Stuhr, jeden z najwszechstronniejszych aktorów polskich. Obaj doświadczeni nie tylko w pracy z Andrzejem Wajdą, ale i w interpretacji bohaterów Dostojewskiego (...) dali rzadko spotykany popis gry opartej na całkowitym, niemal biologicznym, utożsamieniu się z postacią, na przekroczeniu granicy oddzielającej aktora od odtwarzanej przez niego postaci. W pewnym miejscu spektaklu (i powieści, oczywiści) Raskolnikow mówi: "Kto ma sumienie, niech cierpi. Będzie mu to karą". Te słowa są niejako kluczem do przedstawienia Wajdy. Ukazuje ono cierpienie biorące swój początek w moralnej świadomości człowieka.

Maciej Karpiński, Teatr Andrzeja Wajdy, Warszawa 1991, s.117-118.



Oskar  |  Filmy  |  Teatr  |  Dlaczego Japonia?
Ulubione  |  Galeria rysunków  |  O Wajdzie  |  Bibliografia
Strona główna  |  English Version



Copyright © 2000–2011 Prószyński Media sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone